Rozważania różańcowe

W tajemnice różańca wraz ze św. Matką Teresą z Kalkuty

Tajemnica modlitwy w Ogrójcu

Nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie! Były to najcięższe chwile dla Niego w Jego życiu. Uważa się, że męka w Ogrodzie Oliwnym była jeszcze bardziej dotkliwa niż podczas ukrzyżowania. Wtedy bowiem ukrzyżowane zostały Jego serce i dusza, podczas gdy na krzyżu – Jego ciało…

A że podczas owej godziny było to dla Jezusa tak bardzo trudne do zniesienia, świadczą słowa, jakie wyrzekł: Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Stąd wiemy, że pragnął pocieszenia. Jezus nakazuje: czuwajcie i módlcie się (…). Tylko czuwając i modląc się, możemy pozostać Jemu wierni.

Tajemnica biczowania Pana Jezusa

Jakże ciężko Mu było, gdy musiał znosić biczowanie, gdy pluto Mu w twarz… Kiedy czujesz się przygnębiony, popatrz na Niego, wtedy zrozumiesz, co się dzieje. Cierpienie, ból, smutek, poniżenie, uczucie samotności są pocałunkiem Jezusa, znakiem, iż zbliżyłeś się do Niego tak bardzo, że mógł cię ucałować. Ból nie jest karą. Jezus nigdy nie karze. Ból jest znakiem, że zbliżyliśmy się bardzo do Jezusa na krzyżu. Uczmy się od Maryi, która widząc Jezusa zelżonego i ubiczowanego, nie bała się przyznać, że jest Jego Matką. Módlmy się do Niej, by nasze serce napełniło się zaufaniem, by nic nie odłączyło nas od miłości Chrystusa.

Tajemnica cierniem ukoronowania

Błagajmy naszą Panią, by uczyniła nasze serca tak cichymi i pokornymi, jak było serce Jej Syna. Uczmy się pokory przez pogodne przyjmowanie upokorzeń. Nie pozwól, by ominęła cię ta szansa. Tak łatwo jest być wyniosłym, nieczułym, kapryśnym i samolubnym, ale zostaliśmy stworzeni do większych rzeczy. Po co więc zniżać się do spraw, które zniszczą piękno naszych serc?

Tajemnica niesienia krzyża

Wszędzie dziś napotykamy cierpienia duszy i ciała. Także do twego życia wkroczyły ból i cierpienie, ale pamiętaj, że twój ból, smutek i cierpienie są niczym innym jak pocałunkiem Jezusa. Każdy z nas powinien zanurzyć się w mękę Chrystusa z jeszcze większą miłością. On szuka kogoś, kto by Go pocieszył, podtrzymał na duchu. Czy wystarczająco mocno się o to starasz? Dzisiaj Chrystus cierpi na wiele sposobów w ludziach najbardziej pogardzanych: spragniony miłości, patrzy w twoją stronę; łaknący dobroci, prosi o nią ciebie; stęskniony za oddaniem, w tobie pokłada nadzieję. Chory i w więzieniu, szuka twojej przyjaźni. Bezdomny, prosi o schronienie w twoim sercu. Przyjmiesz Go?

Tajemnica śmierci Pana Jezusa na krzyżu

Pragnę – powiedział Jezus na krzyżu. Mówił o pragnieniu nie wody, lecz miłości. On, Stworzyciel wszechświata, prosił o miłość tych, którzy są Jego dziełem. On pragnie naszej miłości. Czy echo tych słów rozbrzmiewa w naszych duszach? Spójrz na krzyż, a zobaczysz głowę Jezusa, pochyloną, by cię pocałować; Jego ramiona rozwarte, aby cię objąć; Jego serce otwarte, by cię przyjąć, by zamknąć cię w swojej miłości. Skoro wiemy, że krzyż jest znakiem największej miłości Chrystusa do ciebie i do mnie, przyjmijmy Jego krzyż we wszystkim, co zechce nam dać, i oddajmy Mu z radością wszystko, co zechce zabrać. Jeśli będziemy tak postępować, świat pozna, że jesteśmy Jego uczniami, że należymy do Jezusa, że czyny, które wykonujemy, ty i ja, i wszyscy bracia i siostry, nie są niczym innym jak naszą miłością wcieloną w życie.

Źródło: rozaniec.eu
x

Udostępnij rozważanie

Facebook Twitter
Mail Kopiuj link