Rozważania różańcowe

Rozważania tajemnic bolesnych wg bp. Długosza

Tajemnica modlitwy w Ogrójcu

Zdarza się, że jesteśmy smutni, ponieważ sprawił nam przykrość ktoś bliski. Nie jesteśmy zadowoleni z otrzymanej oceny w szkole, przegraliśmy w zawodach sportowych, zepsuł się laptop lub komórka. Bywa, że przychodzi myśl: Nikt mnie nie rozumie. Podobne chwile osamotnienia przeżywa Pan Jezus. Wie, że Judasz Go zdradzi, nie zawsze rozumieją Jezusa apostołowie, nie wszyscy postępują według Jego nauki. Jezus liczy, że podczas modlitwy przed aresztowaniem apostołowie będą z Nim modlili się. Tymczasem zamiast podtrzymywać w modlitwie Jezusa – zasypiają. Jezus nie przestaje rozmawiać z Panem Bogiem – swoim Ojcem, ponieważ w Nim zawsze ma wsparcie. Jezus boi się męki krzyżowej, lecz zawsze pragnie spełniać wolę Boga Ojca. Dlatego mówi: Ojcze, nie moja, ale Twoja wola niech się stanie! Pan Jezus zachęca nas, abyśmy przeżywając trudne chwile – łączyli je w rozmowie z Panem Bogiem.

Tajemnica biczowania Pana Jezusa

Najczęstszymi życzeniami jakie otrzymujemy w dniu urodzin i imienin jest przesłanie zdrowia i długiego życia. Nie unikniemy jednak cierpień fizycznych i duchowych. W starożytności, a także w naszych czasach źli ludzie zadają dużo bólu fizycznego znęcając się nad słabszymi, wyrażając nienawiść w zadawaniu im cierpienia. Zdarza się niestety czasami, że niektórzy biją słabszych. Pan Jezus przyjmuje różne rodzaje cierpienia od złych ludzi. Takim cierpieniem było biczowanie, podczas którego raniono plecy ostrymi haczykami. Jezus przyjmuje to poniżenie ciągle myśląc o nas, abyśmy wierzyli w Jego miłość.

Tajemnica cierniem ukoronowania

Przykro jest przeżywać ból ciała, ale jeszcze trudniej ból naszej duszy. Bywa, że koledzy śmieją się z naszego wyglądu, gdy mamy długi nos, wystające zęby, krzywe nogi, zezowate oczy… Boli nas, kiedy zostaniemy niesłusznie posądzeni o kradzież, gdy jesteśmy ośmieszeni z ubogiego ubrania, gdy nas ośmieszą, że się jąkamy. Pana Jezus także jest wyszydzony i przeżywa duchowe upokorzenie, kiedy żołnierze kpią z Niego, że jest nazwany Królem i zakładają Mu na głowę cierniową koronę, nakładają na ramiona czerwony płaszcz, a do ręki wsuwają kawałek trzciny. Klękają z szyderstwem przed Jezusem, by Go poniżyć. Kiedy doświadczamy niesłusznego upokorzenia – łączmy je z Jezusem, by On dawał nam siły.

Tajemnica niesienia krzyża

Spotykamy się z różnymi drogami pokrytymi asfaltem, kostką, są drogi leśne, górskie, morskie. Trudną drogę naszego zbawienia wybiera Pan Jezus: jest nią droga krzyżowa. Na niej spotyka obojętnych i wrogo nastawionych ludzi, ale także bardzo życzliwych. Należą do nich: Matka Boża – wierna Jezusowi oraz Szymon – pomagający w niesieniu krzyża. Weronika – ocierająca skrwawioną twarz Jezusa, współczujące kobiety. Jezus – mimo wielu upadków – powstaje by nas uczyć wytrwałości w pokonywaniu zła. Prośmy Pana Jezusa, abyśmy mieli serce Matki Bożej, ręce Szymona, oczy Weroniki w niesieniu pomocy ludziom.

Tajemnica śmierci Pana Jezusa na krzyżu

Przy drogach naszego kraju zauważamy stojące krzyże, które przypominają miejsce tragicznej śmierci ludzi. Do krzyżowej śmierci Pana Jezusa krzyż był znakiem największego poniżenia: umierali na nim niewolnicy – ludzie, którzy nie mieli żadnych praw. Dlatego Jezus wybiera krzyżową śmierć, by krzyż stał się znakiem wiary, nadziei i miłości. Przed śmiercią Jezus daje nam swoją Matkę, by była naszą matką. Dobremu Łotrowi obiecuje niebo i przebacza wszystkim ludziom słowami: Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią! Niech dla nas krzyż będzie znakiem naszego zbawienia.

Źródło: bp Antoni Długosz www.stanislawbiskup.pl
x

Udostępnij rozważanie

Facebook Twitter
Mail Kopiuj link