Rozważania różańcowe

Rozważania Josemaríi Escrivá

Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego. A głos z nieba mówił: Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie. (Mt 3, 13.17)

Przez chrzest Bóg, nasz Ojciec wziął w posiadanie nasze życie, włączył nas w Chrystusa i zesłał nam Ducha Świętego. Siła i moc Boga rozświetlają oblicze ziemi. Rozpalmy świat ogniem, który przyniosłeś przychodząc na ziemię! Wtedy w dniu bez końca światło Twojej prawdy, o nasz Jezu, oświeci wszystkie umysły.

Królu mój, słyszę, jak wołasz głosem mocnym, nadal brzmiącym: ignem veni mittere in terram, et quid volo nisi ut accendatur (przyszedłem ogień rzucić na ziemię, i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął). I odpowiadam – całym sobą – wszystkimi moimi zmysłami i władzami: Ecce ego: quia vocasti me! (Oto jestem: przecież mnie wołałeś!)

Na chrzcie świętym Pan odcisnął w twej duszy niezniszczalną pieczęć: jesteś dzieckiem Bożym. Dziecko, czyż nie rozpala cię pragnienie dążenia do tego, by wszyscy Go kochali?

Objawienie na weselu w Kanie Galilejskiej

Pośród tylu gości na jednym z owych gwarnych, wiejskich wesel, na które zeszli się ludzie z różnych stron, Maryja natychmiast zauważa, że brakuje wina. Ona jedna zdaje sobie z tego sprawę. Jakże bliskie są nam sceny z życia Chrystusa! Wielkość Boga objawia się pośród tego, co powszednie, zwyczajne. Jest rzeczą właściwą kobiecie i troskliwej gospodyni zauważyć niedopatrzenie, dbać o drobne szczegóły, które uprzyjemniają człowiekowi życie: i tak właśnie postąpiła Maryja.

– Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Napełnijcie stągwie wodą. I staje się cud. Z całą prostotą. Wszystko dzieje się naturalnie. Ci ludzie czynią to, co do nich należy. Woda była w zasięgu ręki. To pierwsze objawienie Boskości Pana. Kiedy mamy dobrą wolę, kiedy robimy to, o co Bóg nas prosi, najzwyczajniejsze zamienia się w nadzwyczajne, nadprzyrodzone.

Panie, pragnę złożyć w Twoich rękach wszystkie moje sprawy. Nasza Matka – Twoja Matka! – powie Ci zapewne w tej chwili, jak powiedziała kiedyś w Kanie: Niczego nie mają! Jeżeli nasza wiara jest słaba, zwróćmy się do Maryi. Dzięki cudowi, który Chrystus uczynił na prośbę Matki na weselu w Kanie, uwierzyli w Niego Jego uczniowie. Matka nasza zawsze wstawia się u swego Syna, by nas wysłuchał i tak się nam objawił, byśmy mogli wyznać: Ty jesteś Synem Bożym.

– Użycz mi, o Jezu, tej wiary, której szczerze pragnę! Matko moja i Pani moja, Najświętsza Maryjo Panno, spraw, bym wierzył!

Głoszenie Ewangelii i wzywanie do nawrócenia

Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. (Mk 1, 15; 2, 13)

Jezus spostrzega łodzie nad brzegiem. Do jednej z nich wchodzi. Do łodzi każdego z nas wchodzi z tak wielką naturalnością! Zbliżając się do Chrystusa powinieneś pamiętać, że On jest bardzo blisko ciebie, że przebywa w tobie - Królestwo Boże pośród was jest (Łk 17, 21). Znajdziesz Go w swoim sercu.

Chrystus powinien królować przede wszystkim w naszej duszy. Aby On mógł we mnie królować, potrzebuję obfitości Jego łaski. Tylko w ten sposób każde uderzenie mojego serca, każdy mój oddech, najbardziej ulotne spojrzenie, najzwyklejsze słowo, najzwyczajniejsze odczucie przemieni się w radosne hosanna dla mojego Króla, Chrystusa.

Duc in altum! (Wypłyń na głębię!) Pozbądź się tego pesymizmu, który sprawia, że tchórzysz. Et laxate retia vestra in capturam (I zarzućcie sieci na połów). Powinniśmy więc zaufać słowom Pana: wejść do łodzi, chwycić za wiosła, podnieść żagle i wyruszyć w bezkres świata, który Chrystus daje nam w dziedzictwo.

Et regni eius non erit finis! (A Królestwu jego nie będzie końca!) - Czyż nie raduje cię praca w służbie takiego Królestwa?

Przemienienie na Górze Tabor

Przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. (Mt 17, 2) Jezu, patrzeć na Ciebie i rozmawiać z Tobą! Trwać w kontemplacji, zdumiewając się bezmiarem Twojego Piękna. I nigdy, przenigdy nie przerywać tej kontemplacji. O Chryste, któż mógł Cię oglądać! Któż mógł oglądać Ciebie i nie zostać porażonym Twoją Miłością!

A z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie (Mt 17, 5). Panie nasz, jesteśmy tu, aby słuchać wszystkiego, co chcesz nam powiedzieć. Mów do nas! Chcemy w skupieniu wsłuchiwać się w Twój głos. Niech twoje słowa, zapadając w naszą duszę, rozpalą naszą wolę, aby żarliwie działać w zupełnym posłuszeństwie Twojej woli.

Vultum tuum, Domine, requiram (Szukam, o Panie, Twojego oblicza) (Ps 26, 8). Zamykam oczy i raduję się myślą, że będę Cię oglądał. Stanie się to wtedy, kiedy Pan Bóg zechce, bym ujrzał Go już nie jakby w zwierciadle, niejasno... ale twarzą w twarz. Dusza moja pragnie Boga, Boga żywego: kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże? (Ps 41, 3)

Ustanowienie sakramentu Eucharystii

Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. (J 13, 1)

Na świecie zapadała noc, ponieważ stare prawa, dawne znaki nieskończonego miłosierdzia Boga wobec ludzkości miały się wypełnić, otwierając drogę prawdziwemu świtowi: nowej Passze. Eucharystia została ustanowiona w nocy, przygotowując zawczasu poranek Zmartwychwstania.

Jezus pozostał w Eucharystii z miłości do ciebie. – Pozostał wiedząc, jak ludzie Go przyjmą... i jak ty Go przyjmiesz. – Pozostał, abyś Go spożywał, abyś Go odwiedzał i abyś Mu mówił o swoich sprawach. Abyś będąc przy Nim, przed Tabernakulum i przyjmując Najświętszy Sakrament, rozpalał się z dnia na dzień coraz większą miłością i przyczyniał się do tego, aby inne dusze – wiele dusz! – szły tą samą drogą.

Dobre dziecko, popatrz, jak zakochani na tej ziemi całują kwiaty, listy, pamiątki od kochającej osoby... A ty? Czy możesz kiedyś zapomnieć, że On zawsze jest u twego boku?! On sam! Jak mógłbyś zapomnieć o tym, że możesz Go spożywać?

Panie, obym nie unosił się już więcej tak nisko nad ziemią! Oby zawsze oświecały mnie promienie boskiego Słońca – Chrystus w Eucharystii! Oby mój lot wzwyż nie ustał, dopóty, dopóki nie znajdę spoczynku w Twoim Sercu!

Źródło: Josemaría Escrivá, Różaniec święty, Księgarnia św. Jacka, Katowice 1992
x

Udostępnij rozważanie

Facebook Twitter
Mail Kopiuj link