Rozważania różańcowe

Różaniec z bł. M. Franciszką Siedliską

Zwiastowanie Maryi

Podziwiam święte przesłanie anioła Gabriela – miłość Boga Wszechmocnego dla upadłego swego stworzenia, poddanie się Najświętszej Dziewicy woli Przedwiecznego, Jej pokorę, uniżenie się, Jej oddanie się Bogu, ofiarowanie siebie samej na służbę Jego Majestatu. Wszystko to zawiera się w tych świętych i tak pokornych słowach: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego (Łk 1, 38).

Nawiedzenie św. Elżbiety

Miejcie oczy zwrócone na Maryję, na wasz Wzór i Przykład i proście Ją, aby napełniła serca wasze uczuciami, jakimi przejęte było Jej serce najczystsze, gdy ofiarę swą z samej siebie składała Panu, żeby sama was oddała Panu Jezusowi i uprosiła wam łaskę wierności i ducha doskonałej miłości, która żyje ofiarą i poświęceniem.

Trzeba mi ciągle upokarzać się przed Panem Jezusem. Nie dziwię się wcale, że jestem taką nędzą, nicością – lecz tak pragnę być malutką, malutką. O, niech ja będę zawsze ostatnią, najmniejszą, niech będę służebnicą wszystkich, służebnicą mego Pana i niech Pan Jezus tu panuje w całej pełni, wszędzie, zawsze, we wszystkim, a ja tylko Jego ostatnim narzędziem, ściereczką, której użyć raczy, do czego zechce, do najostatniejszych rzeczy.

Narodzenie Pana Jezusa

Ty, Bóg mój i Pan, przychodzisz na ten świat, stajesz się człowiekiem podległym cierpieniom i – prócz grzechu – wszelkim nędzom ludzkim. O Panie mój, co za miłość, co za miłosierdzie. Jak aniołowie Twoi zdumieni być musieli na ten widok, jakie podziwienie dla całego nieba. Jeden tylko człowiek, a raczej ludzkość niewdzięczna nie przyjęła, nie poznała Boga swojego…

Przy żłóbku, patrząc na Boga Wszechmogącego przychodzącego do nas w postaci Dzieciątka, wyznajmy naszą nędzę, naszą nicość i tak jak On z miłości ku nam oddał się na ofiarę, na cierpienie, na upokorzenie, tak i my ofiarujmy się temu Panu naszemu na zupełną ofiarę miłości.

Ofiarowanie Pana Jezusa

Jedynie święta, czysta, doskonała i prawdziwie miła Bogu ofiara, przez którą tylko i w myśl której dawne ofiary Starego Zakonu przyjęte być mogły, przez którą i nasze biedne oddanie się, ofiarowane Panu Bogu, mile przyjąć raczy. Rozważałam miłość Najświętszej Maryi Panny, która nie wahała się ofiarować Ojcu Przedwiecznemu Syna swego Jednorodzonego na wszystkie boleści, męki, śmierć krzyżową.

Odnalezienie Pana Jezusa w Świątyni

Tam głęboko, w najgłębszych tajnikach mej duszy, w tej świątyni niedostępnej nikomu, niedostrzeżonej oczom ludzkim, tam niech mój najmiłosierniejszy Pan zawsze swe biedne dziecko, swe biedne stworzenie, tę owieczkę zagubioną, lecz znalezioną przez Dobrego Pasterza, trzymać raczy. Tam zawsze z Nim niech będzie dusza moja, a On ze mną.

x

Udostępnij rozważanie

Facebook Twitter
Mail Kopiuj link