Rozważania różańcowe

Różaniec z bł. kard. Wyszyńskim (taj. bolesne)

Tajemnica modlitwy w Ogrójcu

Jeżeli człowiek ma być całkowicie wolnym od siebie, musi się z wewnętrzną swobodą poddać szczerze i rzetelnie innym. Trzeba wyzwolić się od tego nieustannego lęku, co o mnie myślą, co ze mną zrobią. Łatwo jest się wyzwolić, gdy człowiek stanie się maluczkim, przyjmie postać sługi. Ma już odwagę być poczytanym za nic. Dopiero wtedy jest zwycięstwo – najtrudniejsze, bo nad samym sobą!

Tajemnica biczowania Pana Jezusa

Nieraz się mówi o solidarności w złem. Zazwyczaj jednak każdy grzeszy „na swój rachunek”. Człowiek nie lubi w innych tego grzechu, w którym sam się „specjalizuje”, bo nie znosi konkurencji. Kłamca nie znosi kłamcy, bo wie, że tamten nabiera. Skąd wie? Z własnego doświadczenia! Wszyscy zgrzeszyliśmy i potrzebujemy pomocy Chrystusa, Jego krzyża i krwi.

Tajemnica cierniem ukoronowania

Jesteśmy ludźmi nastrojowymi. Od naszego nastroju zależy, ilu jest „naszych winowajców”. Ktoś miał do mnie straszny żal: A bo ksiądz na mnie tak spojrzał. - Jak? - No tak… Do tej pory nie wiem jak, ale odtąd już bardzo czuwam nad sobą, aby spojrzeć nie tak, jak ja chcę, tylko tak, jak komuś to w tej chwili jest potrzebne.

Tajemnica niesienia krzyża

Powinniśmy zauważyć, że ktoś czyni dla nas nieustanne ofiary. Im ktoś jest bardziej nieznośny dla drugich, tym więcej musi uważać na to, co inni dla niego świadczą, jak ciągle mu ustępują, aby go nie drażnić i „nie budzić licha”. Najtrudniej wyzwolić się z osobistych upodobań, wyobrażeń i dążeń, a „zamienić się w słuch” wobec Pana Boga.

Tajemnica śmierci Pana Jezusa na krzyżu

Krzyż jest szkołą miłowania, oddawania siebie za braci. Ile nieraz jest niepokoju w nas i w naszym otoczeniu. Wtedy ludzie stają się źli, a przecież ktoś musi być dobry i spokojny, ktoś musi ustępować, aby było miejsce dla tamtych. Jeżeli wszyscy będą wyciągali pięści, ktoś musi je cofnąć i wyciągnąć ramiona z miłości dla braci.

x

Udostępnij rozważanie

Facebook Twitter
Mail Kopiuj link